Publiczna Szkoła Podstawowa im. Leona Wyczółkowskiego w Miastkowie Kościelnym

Pedagog szkolny

W życiu musi być dobrze i niedobrze.

Bo jak jest tylko dobrze, to jest niedobrze.

Ks.  Jan Twardowski

Drogi Uczniu, zwróć się do pedagoga szkolnego, gdy:

  • Czujesz, że nikt Cię nie rozumie, jesteś samotny.
  • Nie potrafisz porozumieć się z nauczycielem.
  • Masz problemy rodzinne, z grupą rówieśniczą.  
  • Chcesz podzielić się swoją radością, sukcesem.
  • Chciałbyś pomóc innym, nie wiesz w jaki sposób.
  • Masz ciekawe pomysły, którymi chcesz się podzielić.

Przyjdź także z każdą sprawą, z którą sam nie potrafisz sobie poradzić.


  Godziny pracy:

PONIEDZIAŁEK 1000 - 1500                                                                              

WTOREK 930 - 1530

ŚRODA 1030 - 1300

CZWARTEK 800 - 1430

PIATEK 1100 - 1500

 

Drogi Rodzicu,

zwróć się do pedagoga szkolnego, gdy:

 

  • Niepokoi Cię zachowanie dziecka.

  • Chcesz porozmawiać o dziecku i Twoich z nim relacjach.

  • Masz pytania dotyczące wyników w nauce dziecka i jego funkcjonowania w szkole.

  • Potrzebujesz wsparcia w procesie wychowania.

  • Masz pytania i nie wiesz, do kogo się z nimi zwrócić.

  • Szukasz pomocy.

 

Przydatne linki:


DOPALACZE mogą Cię wypalić...

 


 

 

Prośbę dziecka napisaną przez Janusza Korczaka

(jest to lektura obowiązkowa dla wszystkich rodziców!)

 

 Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba sił z mojej strony.

 Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję - poczucia bezpieczeństwa.

 Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko ty możesz pomóc mi zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

 Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuje postawę głupio dorosłą.

 Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne.

 wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

 Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

 Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

 Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że cię nienawidzę. To nie ty jesteś moim wrogiem, lecz twoja miażdżąca przewaga !

 Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć twoją uwagę.

 Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed tobą bronić i robię się głuchy.

 Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic

 z tego wszystkiego nie wychodzi.

 Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.

 Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

 Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w ciebie.

 Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić cię o wyjaśnienia, poszukam ich gdzie indziej.

 Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

 Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz   autorytet.

 Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.

 Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

 Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku

 tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

 Nie bój się miłości. Nigdy.

Janusz Korczak

Artykuły